
Chiny mają wiceszefa Stowarzyszenia Buddyjskiego
Panczenlama to drugi po Dalajlamie przywódca duchowy buddyzmu. O ile sam Dalajlama walczy o wolność Tybetu, o tyle Panczenlama jest popierany przez komunistyczne Chiny. Odrzuca on całkowicie możliwość autonomiczności Tybetu. Buddyści są przeciwni takiemu rozwiązaniu, nie mniej rządy Chin w tej materii są bardzo stanowcze.
Stanowisko Panczenlamy objął zaledwie dziewiętnastoletni Gjaltsen Norbu. Nominacja miała miejsce zaledwie kilak dni po gorących negocjacjach Dalajlamy z władzami chińskimi odnośnie uzyskania autonomii przez Tybet. Nowy wiceszef Stowarzyszenia Buddyjskiego już podczas pierwszego wystąpienia zapowiedział, że nie będzie walczył o wolny Tybet. Uważa on, że kierunek, jaki obrała Komunistyczna Partia Chin jest słuszny. Wielu obserwatorów i politologów uważa, że coraz większa ingerencja Partii Komunistycznej w buddyzm może się skończyć dużymi protestami ze strony fanatyków religijnych. Może tez w konsekwencji zniszczyć buddyzm jako wiarę.
źródło: onet.pl
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


