
Dalajlama ograł chińską cenzurę
Duchowy Przywódca Tybetu udzielił niezwykłego wywiadu chińskim internautom. Wprawdzie w Chonach internet jest cenzurowany, ale przebywający w USA Dalajlama XIV za pośrednictwem Twittera skontaktował się z tysiącami „surferów”, także tych mieszkających na co dzień w Pekinie.
Podczas niezwykłego wywiady na Twitterze Dalajlama udzielił blisko półtoragodzinnego wywiadu dla internautów z całego świata. Z ponad 1200 pytań Duchowemu Przywódcy udało się odpowiedzieć na niespełna 300. Niemało z tych pytań padło od chińskich internautów. Pytano między innymi o następcę, ponieważ sam Dalajlama nie jest najmłodszy. Przywódca Tybetu podkreślał jednak, że Tybet ma swój rząd na uchodźstwie, dlatego pamięć o tym narodzie nie zaginie nawet po jego śmierci. Nie omieszkał sobie nawet zażartować, iż:
- „Bardziej niż ja sam kwestią mego następcy przejmują się komunistyczne władze.”
Dalajlama wiele czasu poświecił kwestiom łamania praw człowieka i okłamywania społeczeństwa chińskiego przez władze.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


