
Dawa Sangpo – legenda mówi zza krat
Do dnia dzisiejszego nie wiadomo, gdzie przetrzymywany jest Dawa Sangpo, nie wiadomo nawet, czy jeszcze żyje. Aresztowano go i skazano na karę dożywotniego więzienia w 2009 roku. Oskarżony był o dużą aktywność podczas zamieszek w Lshasie w 2008 roku.
Obok Dawy Sangpo Sąd w Lhasie skazał ponadto: Tenzinę Puntsokę – wyrok śmierci w zawieszeniu, Lobsangę Gyatso, Kangtsukę i Loyakę na karę śmierci. Oskarżenie obejmowało zarzuty podpalenie siedmiu chińskich sklepów w Lhasie, w wyniku pożarów miało zginąć siedem osób. Co ciekawe – oskarżyciel nie był nawet w stanie potwierdzić tożsamości ofiar, co sprawia, ze cała sprawa jest wybitne wątpliwa. Jak twierdzi organizacja GuChuSum walcząca o szanowanie prac człowieka w Tybecie, sam proces był niesprawiedliwy i drastycznie odbiegał od międzynarodowych standardów prawnych.
Skazani w tej sprawie, mimo że nie mają kontaktu ze światem zewnętrznym, a niektórzy już nie żyją, ale wszyscy są prawdziwymi legendami. O Dawie Sangpo w Tybecie powstają już legendy czyniące z niego bojownika o prawa wszystkich Tybetańczyków.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


