
Każdy może pomóc Tybetowi
Często, gdy zapaleni obrońcy namawiają zwykłych ludzi do jakiejś aktywności, która ma na celu pomóc Tybetańczykom, ludzie rozkładają ręce i mówią, że przecież nic nie są w stanie zrobić. Jest to błędne, ale bardzo wygodne myślenie. Jednak, jak przypomniał w swym wezwaniu do bojkotu Chin, Jean Jacques Bohl, każdy może wiele zrobić, by pomóc Tybetańczykom.
Pierwsze, o czym wspomina autor wypowiedzi to oczywiście bojkotowanie chińskich produktów. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, jaką siłę przybrały represje stosowane wobec Tybetańczykom. Odbywają się masowe aresztowania, które są zupełnie bezzasadne. Kolejny sposób na zniszczenie tybetańskiej kultury to oczywiście odbieranie im ziemi i zasiedlanie jej chińskimi osadnikami. Autor wezwania nie wzywa jednak do walki, ponieważ szanuje pełną spokoju i braku agresywności postawę Tybetańczyków. Możemy jednak przestać kupować chińskie produkty, ponieważ, za każdym razem, gdy to robimy, wspieramy chiński reżim. Przypomina także, że takie działania powinny być podjęte na większą skalę, poszczególne firmy powinny zrezygnować ze współpracy z chińskim oprawcą.
Źródło: phayul.com
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


