Ręce Precz od Tybetu

Pokażmy Światu co się dzieje w Tybecie!

Masowe aresztowania w Lhasie


Spokój i cisza w regionie tybetańskim nie trwała długo. Jak podają azjatyckie media, w ciągu ostatnich dwóch dni w samej tylko Lhasie policja aresztowała blisko pół tysiąca Tybetańczyków. Większość z nich zatrzymana została bez żadnych podstaw prawnych.

Chiny obawiają się zamieszek, jakie mogą mieć miejsce w Lhasie. Chodzi tutaj o uczczenie słynnego wybuchu narodowego powstania w 1959 roku. Prawdopodobnie to spowodowało falę aresztowań. W Lhasie w tym momencie można trafić do więzienia pod byle pretekstem. Jedni Tybetańczycy aresztowani są pod zarzutem posiadania rewolucyjnych publikacji, inni za poglądy polityczne lub religijne. Jak donoszą chińskie media, wielu zatrzymanych do aresztu trafiło bez żadnych podstaw prawnych. Wiemy też, że w regionie Tybetu powołano specjalne siły, których celem ma być „utrzymywaniu porządku publicznego”.

Ostatnie informacje, jakie opuściły hermetycznie zamknięte Chiny mówią, że mnisi trzech najważniejszych lhaskich klasztorów – Sera, Drepungu i Gandenu nie mogą opuszczać murów świątyń. W przeciwnym razie również trafią do wiezienia. Policja będzie mnichom osobiście dostarczała żywność do klasztorów i skrupulatnie sprawdzać, czy mnisi zachowują się „nienagannie”.



Tagi: , ,

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.