
O wywiadzie wciąż głośno
Po udzielonym za pośrednictwem popularnego Twittera wywiadzie Dalajlamy w Chinach zawrzało. Według nieoficjalnych informacji Komunistyczna Partia szuka osób, które uczestniczyły w dialogu z Przywódcą Duchowym Tybetu.
Dalajlama XIV rozmawiał z wielotysięczną bracią internautów, nie brakowało i surferów z Chin. Ci bez przeszkód mogli zalogować się na Twitterze i być świadkami tego niezwykłego spotkania ze znajdującym się na uchodźstwie Dalajlamą. Problemem jest dostęp do Twittera, który miał być inwigilowany przez chińskie władze. Tymczasem nie było absolutnie żadnych przeszkód.
Coraz częściej się zdarza, że chińscy internauci oszukują Pekin i potrafią się wyrwać ze świata inwigilacji i wszechobecnej cenzury. Jak donoszą obserwatorzy, wywiad z Dalajlamą rozwścieczył chiński rząd, który ponownie chce powrócić do zaostrzania zasad cenzury sieci.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


