
Po roku odnaleziono skazańców
Blisko rok temu chińska policja aresztowała trzech Tybetańczyków – Pemę Jeszę, Pemę Gonpo i Cełanga Gjaco. Oskarżono ich o zakłócanie porządku publicznego. Rozprawa sądowa była utajniona, podobne jak wyroki, jakie zapadły w tej sprawie. Rodziny ponad rok próbowały dowiedzieć się, co stało się ze skazańcami.
Dziś już wiemy, Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji opublikowało informację o losie trójki skazanych. Wiemy, że ciążą na nich poważne wyroki i nieprędko opuszczą oni wiezienie – jeśli opuszczą w ogóle. Pemę Jeszę Pośredni Sąd Ludowy skazał na karę śmierci, ale wykonanie wyroku wstrzymał na dwa lata. Dwóch pozostałych Tybetańczyków skazano ka kary dożywotniego wiezienia. Mężczyzn tych skazano w wyniku zarzutów rozlepiania i rozpowszechniania niepodległościowych ulotek oraz podłożenia ognia pod siedzibę władz lokalnych 28 lutego 2009 roku. Dowodów na to, że którykolwiek z tych trzech skazańców rzeczywiście podłożył ogień pod siedzibę prefektury nie ma, faktem jest natomiast, że posiadali oni materiały drukowane, które głosiły ideę narodowo-niepodległościowe.
Wszyscy trzej skazani znajdują się obecnie w areszcie śledczym Biura Bezpieczeństwa Publicznego w Chengdu.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


