
Powstania nie mają szans powodzenia
Kraje zniewolona mają to do siebie, że wszelkimi krokami starają się wyzwolić z więzi okupanta. Nie jest to jednak takie proste, zważywszy, ze dzisiejszy świat nie jest tolerancyjny i niechętnie przyjmuje do swojego grona nowe państwa. Tak tez jest w przypadku Tybetu.
Wiele się o tym mówi, potępia się też Chiny za ewidentne łamanie praw człowieka, nie miej żaden kraj na świecie nie podejmie żadnych drastycznych ruchów w kierunku pomocy samym Tybetańczykom. Można tutaj mocno dyskutować, ale nie nie oszukujmy się – Chiny są potęgą gospodarczą, z którą każdy boi się zadzierać. Tak taniej siły roboczej nie znajdziemy w żadnym zakątku świata i wszyscy muszą tańczyć tak, jak im Chiny zagrają.
Sam Tybet może jedynie ograniczyć się do działań czysto dyplomatycznych. Każda próba powstania na pewno zakończyłaby się krwawą jatką. I co z tego, ze świat protestowałby wzywając Chiny do zachowania pokojowego? To państwo długo jeszcze nie powoli, by Tybet stał się suwerennym państwem.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


