
Protesty w Juszu
Radio Wolna Azja podaje, że w Juszu, prowincji dotkniętej przed kilkoma tygodniami trzęsieniem ziemi trwają protesty miejscowej ludności przeciwko działaniom władz. Uważają oni, że Chiny nie tylko chcą im zabrać suwerenność, której nie mają od lat, ale i rodzinne domy.
Problem tkwi w decyzjach Pekinu, Partia Komunistyczna obiecuje, że odbuduje dom każdemu, kto stracił dach nad głową w wyniku trzęsienia ziemi. Jednak stawia warunki – tyle że w większości przypadków niemożliwe do spanienie. Tybetańczycy muszą bowiem okazać dokumenty świadczące, że mieli pozwolenie na budowę domu. Tyle że Chiny takich pozwoleń przed wielu laty ie wystawiały, zabudów ie wpisywano także do ksiąg wieczystych. Toteż wielu mieszańców Tybetu nie dość, że domy straciła, to jeszcze nie ma szans na odzyskanie ich. Chiny nie wydają natomiast pozwoleń na budowę nowych nieruchomości.
Tybetańczycy protestują, na ruinach zniszczonych domów postawili namioty i w nich mieszkają. Stają się nie dopuścić do tego, by robotnicy wywozili gruzy ich zniszczonych domów. Policja w Juszu zapowiada jednak, że jeśli protest będzie trwał dłużnej, to najbardziej uciążliwi Tybetańczycy trafią do aresztu.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


