
Przerażony świat i fala aresztowań
Jutro, tj. 10 marca będziemy mieli 51 rocznicę wybuchu powstania narodowego w Tybecie. Już kilka dni temu informowaliśmy, że trwają masowe i co przerażające – bezpodstawne aresztowania w Lhasie wszystkich osób, które mogłyby wziąć udział w ewentualnych manifestacjach. Dziś doszły nas wieści, że do aresztu trafił wysłannik Dalajlamy.
Thinley Gyatso, przedstawiciel Dalajlamy w Katmandu został wczoraj zatrzymany przez chińską policję. Nikt nie zna powodu aresztowania. Ma to niewątpliwie związek z obawą przed tym, by wysłannik Dalajlamy nie wyszedł na ulice Lhasy wraz z innymi Tybetańczykami i nie protestował przeciwko łamaniu praw człowieka w tej części świata. Tyle że samo zatrzymanie wysłannika Duchowego Przywódcy Tybetu już teraz budzi wiele kontrowersji. Dyplomaci z całego świata publicznie wzywają chiński rząd do zaprzestawania aresztowań.
Jak podają azjatyckie media, do aresztów bezpodstawnie trafiło już ponad tysiąc osób. Nieznane są także okoliczności aresztowania samego Thinleya Gyatso, który w dniu aresztowania przebywał w Nepalu – suwerennym kraju, w miejscu, w jakim chińska policja nie ma prawa do działań.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


