
Sprawa Tybetu idzie w zapomnienie?
Demonstracje, hasła głoszące idee przestrzegania praw człowieka, tysiące naklejek i plakatów popierających walkę Tybetu o wolność. Takich scen byliśmy świadkami tuż przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku. Dwa lata po Olimpiadzie o Tybecie już nie pamiętamy…
Dwa lata po Igrzyskach w chinach znów nastała „cisza”. I bynajmniej ie chodzi tutaj o to, że nagle Partia Komunistyczna i rząd Chin odpuścił walczącym o niepodległość Tybetańczykom. To po prostu świat o tej części naszej planety zapomniał. Mamy swoje problemy, swoje kłopoty… Niewiele osób z tych, które wówczas protestowały ma dziś świadomość tego, co dzieje się w Tybecie. Mało tego – same media także zepchnęły tybetański problem gdzieś na margines i o niezwykle ważnej wizycie Dalajlamy IV w Stanach Zjednoczonych informowały zdawkowo. Tymczasem policja chińska wciąż dokonuje absurdalnych aresztowań i wciąż skazuje walczących o swoje prawa Tybetańczyków na kary wieloletniego więzienia, bądź kary śmierci.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


