
Studenci przeciw Chinom
Studenci z Lanzhou zapowiedzieli liczne protesty wobec ograniczania im swobody słowa i praw akademickich. To wynik przeszukania akademika, chińska policja szukała dowodów na działalność rewolucyjną wśród młodych ludzi.
Chińska służba bezpieczeństwa aresztowała dwóch studentów „Uniwersytetu Mniejszości Narodowych” w Lanzhou. Zatrzymani to Taszi Rabten (piszący pod pseudonimem Therang) i Druklo (Szokdziang), ten pierwszy jest autorem wydanej przez tybetańskie „podziemie” książki pod tytułem „Spisane krwią”. Treść tego dzieła to analiza tybetańskich protestów z 2008 roku.
Studenci są oburzeni łamaniem praw człowieka w akademiku. Twierdzą, że policja nie miała podstaw prawnych do przeszukania każdego pokoju. Akademicy zapowiadają, że nie pozostaną obojętni na tego typu akcje. Jeśli chiny nie zaczną respektować ich praw i swobody, to wyjdą na ulice z licznymi protestami.
Trudno przypuszczać, by służby bezpieczeństwa ulękły się takimi groźbami. Nie mniej jest to wyraźny sygnał, że Tybet wciąż jest w stanie postawić żądania i nie wyklucza masowych protestów.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


