
Świat zapominał po Igrzyskach
Myśląc o letnich Igrzyskach Olimpijskich w Chinach, Europejczycy reagowali z entuzjazmem. W końcu Chiny są dla nas wielką ekonomiczną potęgą, zapewne dlatego nie chcemy widzieć i zapominamy o tragicznej sytuacji Tybetu. Dalajlama udzielając wywiadu brytyjskiemu dziennikowi „The Guardian” powiedział, że po Olimpiadzie sytuacja Tybetańczyków ulegnie pogorszeniu.
Mówił także, że miliony Chińczyków zapragną osiedlać się na tybetańskich ziemiach. Chodzi przede wszystkim o Hanów, których tradycja i obyczaje całkowicie różnią się od tybetańskich. Dalajlama obawia się, że polityka Chin jeszcze bardziej się zaostrzy. Wskazuje także na zagrożenie dla przyrody Tybetu. Nadmierne przybywanie ludności i niekontrolowane uprzemysłowienie sprawia, że wody Indusu, Mekongu i Gangesu są zagrożone, a przecież one stanowią na tych terenach podstawę ludzkiego życia. Do normy należy już masowe wycinanie drzew i zanieczyszczanie rzek. Chiny zaprzeczają, jakoby planowały zaludnianie Tybetu Hanami. Wskazują jednak jak wysokie nakłady finansowe wniosły w rozwój tych terenów. Dziś z perspektywy czasu można zauważyć, że zainteresowanie Tybetem zaczyna maleć, a co za tym idzie – Chiny stają się coraz bardziej agresywne z ekspansją na tybetańskie ziemie.
źródło: The Guardian
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


