
Tajemnica komunistycznych sądów
Coraz częściej dochodzi do bardzo dramatycznych sytuacji na salach sądowych w Chinach. Tybetańczycy niewygodni władzom są oskarżani na podstawie dość wątpliwości dowodów, najczęściej preparowanych przez służby bezpieczeństwa. Wszystko to po to, by umieścić Tybetańczyków w więzieniach o zaostrzonym rygorze.
W ostatnich miesiącach wielu Tybetańczyków na podstawie sfabrykowanych dowodów zostało skazanych na kary wieloletniego wiezienia. Jednym z najgłośniejszych przykładów jest Karma Samdup, którego apelacje odrzucono kilka dni temu. Chińskie sądownictwo ma tylko jeden argument przeciwko oskarżeniom o fałszerstwo:
„Komu wierzycie, naszym prawym sędziom i prokuratorom, czy przestępcom i zwyrodnialcom?”
Na pewno świat, a przede wszystkim niezależne organizacje humanitarne broniące praw człowieka są ową sytuacją coraz bardziej zaniepokojone. Tym bardziej, że Chiny nie respektują wezwań nawołujących do uczciwości na salach rozpraw.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


