
W Tybecie Chiny nie przestrzegają olimpijskiego zawieszenia ognia
- Tak, Pekin narusza pokój olimpijski w Tybecie, gdzie w czasie igrzysk trwa pacyfikacja – powiedział wczoraj Dalajlama francuskim senatorom. Duchowy przywódca Tybetu jest od poniedziałku we Francji na zaproszenie miejscowych buddystów. W czasie 12-dniowej wizyty zrezygnowano ze spotkań oficjalnych, by nie gniewać Chin. Dalajlama nie spotka się z prezydentem Nicolasem Sarkozym, choć o takiej ewentualności mówiono wiosną po krwawo stłumionych antychińskich protestach w Tybecie.
Jedyne spotkanie polityczne miało miejsce wczoraj w senacie. Senatorowie podjęli Dalajlamę obiadem i zadawali mu pytania. Przyjęcie zamieniło się w rodzaj konferencji o sytuacji w Tybecie, skąd dochodzi mało wieści. Rzadka w ustach Dalajlamy ostra wypowiedź pod adresem Pekinu padła, gdy były minister sprawiedliwości Robert Badinter spytał, czy Chiny przestrzegają “olimpijskiego rozejmu”. “Nie” – odpowiedział Dalajlama i dodał, że “podczas igrzysk ucisk ludu tybetańskiego i represje nie ustają”.
- Dalajlama opowiedział nam o strasznych represjach w Tybecie – opowiedział jeden z uczestników, socjalistyczny deputowany Jean-Louis Bianco.
Ze słów tybetańskiego gościa wynikało, że od marca trwają w Tybecie aresztowania, egzekucje i jest więcej wojska. Dalajlama powiedział senatorom m.in, że Chiny “planują przyśpieszoną kolonizację Tybetu, sprowadzenie tam może do miliona chińskich osadników, którzy zajmą Tybet i schińszczą rdzenną ludność”.
By nie drażnić Chin, przyjęcie odbyło się nie w głównej sali recepcyjnej francuskiego senatu, ale w niedużym pomieszczeniu obok. Przed przyjęciem Dalajlama udzielił wywiadu francuskim mediom i był w nim bardziej umiarkowany niż w senacie. Wspólnota międzynarodowa “nie powinna izolować” Chin – mówił – lecz “powinna czuć się w obowiązku sprowadzić Chiny do głównego nurtu światowej demokracji”.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


