
Wideoklip z olimpijską piosenką Coca-Coli
Igrzyska stały się dla Coca-Coli okazją, by w podświadomości Chińczyków zaistnieć jako patriotyczny napój gazowany
W telewizyjnych relacjach z igrzysk tego nie widać – zakaz umieszczania reklam w halach i na stadionach sprawia, że sportowcy występują na tle błękitnych tablic z napisem „Beijing 2008″. Wystarczy jednak wyjść na zewnątrz, by znaleźć się w świecie Coca-Coli.
- Coca-Cola jest wszędzie – ocenia wizytująca Pekin amerykańska specjalistka od marketingu Kristina Schaefer.
Na przykład wejściowa brama do Parku Chaoyang, w którym rozgrywany jest olimpijski turniej siatkówki plażowej, przekształcona została w gigantyczną reklamę Coca-Coli, w której czołowi reprezentanci ChRL swych czerwonych strojach z białymi zdobieniami łapczywie pochłaniają brunatny napój.
- Czuję dumę z naszych sportowców – mówi stojąca przed bramą dziewczyna, gdy pytam ją, co czuje patrząc na całą tę instalację.
I o to właśnie chodzi! W nagranej przed igrzyskami na zamówienie Coca-Coli olimpijskiej piosence „Czerwono dookoła świata”, grupa gwiazdek popu śpiewa:
„Hura! Hura! Chiny stają się czerwone!
Hura! Hura! Sięgnij po coś orzeźwiającego!
Producent gazowanych napojów ma duże szczęście: barwy jej logo harmonizują idealnie z barwami strojów reprezentacji ChRL. Co więcej, w chińskiej tradycji czerwony to kolor szczęścia, a ostatnio także barwa patriotyzmu. Jakby tego było mało, „czerwony” znaczy też tyle, co „popularny”.
Źródło: RP.pl
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.


