Ręce Precz od Tybetu

Pokażmy Światu co się dzieje w Tybecie!

Zaginął strażnik słynący z okrucieństwa


Kilka dni temu jeden z przetrzymywanych w areszcie więźniów tybetańskich wykorzystał nieuwagę strażników i biorąc zakładnika uciekł z więzienia. Mimo usilnych poszukiwań oraz dużej nagrody pieniężnej (100 tysięcy yuanów) nie udało się policji schwytać uciekiniera. Rzecz wydarzyła się w prowincji Sichuan.

Paseng (tak nazywał się uciekinier) w areszcie przebywał w związku z oskarżeniem o morderstwo. Najwięcej jednak dyskusji wzbudził sam zakładnik, jak się okazuje, był nim słynący z okrucieństwa wobec tybetańskich więźniów Chang Kasong. Nie wiadomo, czy strażnik jeszcze żyje. Prawdopodobnie po ucieczce z aresztu Paseng zabił swojego „kata” i teraz się ukrywa przed wymiarem sprawiedliwości. Do chińskiej policji co chwilę napływają nowe informacje, wiele jednak okazuje się nieprawdziwych. Ludzie związani z Tybetem mówią otwarcie: strażnik dostał to, na co sobie pracował przez ostatnie lata. „Był jednym z najgorszych, nagminnie pastwił się nad Tybetańczykami – uważają przyjaciele Tybetu. – Lubił torturować, zwłaszcza zatrzymanych za udział w powstaniu w 2008 roku”. Z informacji, jakie podają lokalne media wynika, że porwany strażnik wielokrotnie kradł też przekazywane najuboższych i uciśnionym Tybetańczykom paczki i pieniądze.

Źródło: Radio Wolna Azja (RFA)



Tagi: , , , , ,

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.